Niemcy
Bielefeld-Buschkamp, Senne I-Kriegsgräberstätte
Całkowita liczba pochowanych: 563 polegli
Całkowita liczba pochowanych: 563 polegli
Buschkamp cmentarz honorowy Nazwa Buschkamp, w parafii Senne I, pochodzi od starej rodziny rolniczej, która przez wieki prowadziła tu gospodarstwo. W pierwszych dniach kwietnia 1945 r. do wioski wjechały amerykańskie czołgi. 4 kwietnia do Buschkamp wkroczył niewielki oddział kolorowych amerykańskich żołnierzy dowodzonych przez białego oficera. Zajęli oni szkołę Buschkamp i sąsiednie domy. Jednostka ta miała za zadanie założyć cmentarz dla niemieckich żołnierzy poległych w Westfalii lub zmarłych w szpitalach wojskowych. 12 kwietnia Amerykanie wyznaczyli miejsce pod cmentarz na polu żyta. Teren ten należał do Schillingshof, kolonii robotniczej instytucji Bethel w Bielefeld. Pochówki rozpoczęły się następnego dnia. Początkowo ludność wierzyła, że grzebane są amerykańskie ofiary. Amerykanie przeprowadzili wszystko bardzo skrycie. Na szkolnym podwórku rozciągnęli wielkie płachty, za którymi prowadzono prace. Zmarłych, przywożonych ciężarówkami z promienia ponad 100 km, zawijano w lniane prześcieradła i zakopywano, a na grobach stawiano białe drewniane krzyże. Pochówki trwały do 30 maja 1945 roku. w Buschkamp spoczęło 484 poległych. Niemcom nie wolno było wchodzić na teren szkoły ani na cmentarz. Zmieniło się to dopiero po ustanowieniu stref okupacyjnych w Niemczech. Teraz władzę sprawowali Brytyjczycy. Od tego momentu cmentarz był otwarty dla wszystkich. Jednak ani władze amerykańskie, ani brytyjskie nie przekazały stronie niemieckiej listy mieszkańców cmentarza. Lista taka została sporządzona dzięki dyrektorowi szkoły Hansowi Oelkerowi. Kazał on swoim uczniom, którzy później z oddaniem opiekowali się grobami poległych, spisać wszystkie dane z metalowych tabliczek na krzyżach. 484 kartki papieru zostały uporządkowane i zebrane w listę. Było to kluczowe dla zlokalizowania i powiadomienia krewnych. Po pewnym czasie teren cmentarza przypominał piaszczystą pustynię, porośniętą trawą i chwastami. Pod koniec lat czterdziestych XX wieku Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge, Landesverband Nordrhein-Westfalen, przejął projekt i rozwój cmentarza. Mistrz ogrodnictwa Hoffmann i ogrodnik krajobrazu Fritz Kampmann podjęli się tego zadania. Białe drewniane krzyże zostały początkowo zastąpione dębowymi, a później kamiennymi krzyżami odpornymi na warunki atmosferyczne. W miarę rozbudowy cmentarza dodawano kolejne groby, tak że obecnie w Buschkamp spoczywa 586 niemieckich poległych w czasie wojny. Spośród 188 początkowo nieznanych poległych, 90 udało się zidentyfikować, a 98 pozostało bezimiennych. Oprócz niemieckich poległych, miejsce spoczynku znaleźli również Włosi, Czesi, Polacy i Alzatczycy, którzy walczyli w jednostkach Wehrmachtu, a także trzy kobiety. Alzaccy zmarli zostali później repatriowani. Niektórzy krewni z Plettenberg, Sauerland, którzy zostali znalezieni na cmentarzu jako żołnierze Volkssturmu, nie otrzymali zgody na repatriację. Pewnego dnia, w ciemności, pojawili się z ciężarówkami i trumnami, wykopali swoich zmarłych i pochowali ich na rodzinnym cmentarzu. Puste groby zostały później wykorzystane do pochówku tych, którzy zostali przeniesieni do Buschkamp. Cmentarz honorowy w Buschkamp został poświęcony 2 sierpnia 1952 roku. Przemówienie poświęcające wygłosił były radca stanu Ahlhorn, przewodniczący Niemieckiej Komisji Grobów Wojennych. Błogosławieństwa dokonali arcybiskup dr Jäger z Paderborn i prezydent dr Wilm z Bielefeld.